makler

Zyski na złotym zrealizowane

Zyski na złotym zrealizowane 04.02.2010 Inwestorzy postanowili zrealizować wczoraj zyski na naszej walucie, kurs EUR/PLN wrócił ponad 4 złote. Tymczasem dolar nadal rósł w siłę,

Zyski na złotym zrealizowane
04.02.2010

Inwestorzy postanowili zrealizować wczoraj zyski na naszej walucie, kurs EUR/PLN wrócił ponad 4 złote. Tymczasem dolar nadal rósł w siłę, po mieszanych danych z USA.

Kilkudniowe mocne wzrosty złotego względem euro natrafiły wczoraj ścianę w postaci zleceń sprzedaży naszej waluty. Kurs wrócił ponad poziom 4 złotych. Zmiany nastąpiły również na głównej parze walutowej: euro zyskiwało na wartości po tym jak UE zapewniła, że będzie wspierać Grecję w jej realizacji planu zmniejszenia deficytu z 12 do 3 proc. do 2012 roku.

Po południu role się jednak odwróciły i inwestorzy wyraźnie przerzucili się na ?zielonego”. To wpływ danych zza oceanu, które reasumując okazały się mieszane – choć chyba z pewnym negatywnym zabarwieniem.

Raport Challengera pokazał, że w styczniu liczba zapowiedzianych zwolnień zwiększyła się do 71 tys. z 45 tys. w grudniu. Z drugiej strony raport agencji ADP pokazał, że w tym samym miesiącu zwolniono 22 tys. osób – najmniej od dwóch lat. Gorszy odczyt od oczekiwań pokazał indeks ISM dla usług, który wzrósł do 50,5 pkt., podczas gdy oczekiwano 51 punktów. To jednak i tak nie jest zła wiadomość, bo wynik powyżej 50 pkt. oznacza rozwój tego sektora za oceanem, a jeszcze w grudniu kurczył się on.

Tak jak można było wcześniej przewidywać, złotemu nie pójdzie łatwo z granicą 4 złotych, wczorajsze cofnięcie się EUR/PLN można uznać za naturalną realizację zysków. Równocześnie nie należy się spodziewać, aby nasza waluta zaczęła nadmiernie słabnąć – prawdopodobny wydaje się scenariusz oscylowania złotego wokół wspomnianego poziomu.

Dziś wpływ na rynek walutowy będą miały dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w grudniu oraz tygodniowa liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych – to szczególnie ważne w kontekście piątkowych danych z rynku pracy. Wspomniane informacje z pewnością nie będą miały decydującego znaczenia na notowania, widać bowiem ,że inwestorzy bardziej kierują się krótkoterminową strategią niż graniem pod dane makro i ich wpływ na gospodarki.

Paweł Satalecki, Analityk Finamo

Artykuly o tym samym temacie, podobne tematy