Warszawa jest jednym z miast ubiegających się o siedzibę nowego unijnego organu. Mowa o Urzędzie Unii Europejskiej ds. Celnych (EUCA), który w najbliższym czasie zostanie powołany w ramach gruntownej reformy unii celnej. Wnioski złożone przez dziewięć miast Wspólnoty zostały już ocenione przez Komisję Europejską, a decyzja zapadnie po osiągnięciu porozumienia między Parlamentem Europejskim a państwami członkowskimi w Radzie UE. Zdaniem przedstawicieli rządu Polska skorzysta gospodarczo i wizerunkowo na goszczeniu nowej agencji.
– Dzisiaj w zmieniającym się geopolitycznie świecie kwestie ceł, zwłaszcza kiedy weźmiemy pod uwagę informacje dochodzące spoza Atlantyku, nabierają coraz większego znaczenia. Nie są już tylko tematem dla statystyków i mądrych głów, ale pewnym geopolitycznym narzędziem. Pierwszy raz od lat 60. europejski kodeks celny jest reformowany, aby dostosować jego funkcjonowanie do zmieniających się standardów, układu sił na świecie. Elementem tej reformy jest ustanowienie europejskiej agencji celnej, która będzie pełniła tę ważną funkcję – mówi agencji Newseria Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.
Unia celna została utworzona w 1968 roku jako fundament europejskiej integracji gospodarczej. Jej członkami są wszystkie państwa unijne, co oznacza te same stawki lub cła importowe dla towarów wwożonych na ich terytorium z państw trzecich. Unia zapewnia brak ceł wewnętrznych na towary, którymi kraje członkowskie handlują między sobą. Prace nad jej gruntowną reformą trwają od 2023 roku. Celem jest poprawa jakości kontroli celnych i współpracy organów celnych w związku z bardzo dynamicznym rozwojem handlu internetowego. Kupowane za granicą produkty nie zawsze są zgodne z unijnymi przepisami dotyczącymi bezpieczeństwa czy norm środowiskowych.
– Jednym z założeń reformy jest ustanowienie Urzędu Unii Europejskiej ds. Celnych. Będzie on odpowiedzialny za koordynację prac administracji celnej w różnych państwach członkowskich. Będzie również tworzył i prowadził unijne centrum danych celnych, czyli system, który w przyszłości ma zastąpić krajowe systemy celne i być centralnym hubem danych, gdzie będą zbierane informacje na temat przepływu towarów. To jest bardzo potrzebne, żeby poprawić jakość analizy ryzyka i zabezpieczyć nasz rynek przed napływem towarów, które nie powinny tutaj wpływać – wyjaśnia Małgorzata Krok, pełnomocniczka ministra finansów i gospodarki ds. ubiegania się o ustanowienie siedziby EUCA w Warszawie.
O kandydaturze Warszawy jako siedziby EUCA oficjalnie poinformowano pod koniec października 2025 roku. Na początku grudnia został złożony oficjalny wniosek do Komisji Europejskiej, a w ubiegłym tygodniu odbyła się prezentacja kandydatury w Parlamencie Europejskim.
– Mamy ogromne doświadczenie jako Polska w sprawach celnych. Mamy granicę lądową, morską z państwami trzecimi, mamy bardzo doświadczoną administrację celną, która będzie wspierać taki urząd. Mamy u siebie już Frontex, który jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo, jeżeli chodzi o przepływ osób. EUCA będzie odpowiedzialna za przepływ towarów i jego bezpieczeństwo. Chcielibyśmy stworzyć w Warszawie hub bezpieczeństwa granic, połączyć te dwie agencje, wykorzystać synergię, która może między nimi powstać, żeby Unia Europejska, nasi obywatele byli bezpieczniejsi, a firmy mogły się lepiej rozwijać – podkreśla Kamila Gasiuk-Pihowicz.
Frontex, czyli Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej, wspiera państwa członkowskie i te stowarzyszone w ramach strefy Schengen w zarządzaniu granicami zewnętrznymi UE i walce z przestępczością transgraniczną. Powstała w 2004 roku, a swoją siedzibę ma w Warszawie. Na tę synergię zwróciła również uwagę Komisja Europejska w swojej opinii przekazanej 20 stycznia br. Parlamentowi Europejskiemu i Radzie UE.
– Kwestia współpracy straży granicznej z celnikami wydaje się oczywista i po prostu te instytucje będą lepiej działać, gdy będą mogły funkcjonować w tej samej przestrzeni, w tym samym mieście – uważa Ignacy Niemczycki, sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.
Jak można przeczytać na stronie Komisji Europejskiej, lokalizacja siedziby EUCA będzie ustalona przez współprawodawców na podstawie przejrzystego procesu składania wniosków. Uzgodniono kryteria wyboru, wśród których znajdują się takie jak m.in. umożliwienie wykonywania pełnego zakresu zadań i uprawnień nowego urzędu, możliwość rekrutacji wysoko wykwalifikowanego personelu czy też zapewnienie odpowiednich możliwości szkoleniowych. Pod uwagę będzie brana również m.in. dostępność lokalizacji, obecność placówek edukacyjnych dla dzieci pracowników EUCA czy też dostęp do opieki medycznej.
– Warszawa jest w samym sercu zjednoczonej Europy, na rozstaju dróg, które łączą północ z południem i wschód z zachodem. Jest też pięknym, bezpiecznym i zielonym miastem dobrym do życia, które oferuje siedziby idealnie przygotowane do goszczenia agencji, która będzie musiała zadbać z jednej strony o doskonałe kadry, z drugiej strony także o bezpieczeństwo, w tym cyfrowe – dodaje posłanka do PE z Koalicji Obywatelskiej.
– Rząd, także za polskiej prezydencji, bardzo wspierał reformę unii celnej. Opowiadaliśmy się m.in. za tym, żeby znieść próg 150 euro na import paczek przede wszystkim z Chin. Jest więc też polityczne poparcie dla działalności tej agencji w Polsce. Te wszystkie rzeczy razem powodują, że nasza oferta, żeby gościć agencję w Warszawie, jest po prostu bardzo dobra – podkreśla Ignacy Niemczycki.
– Posiadanie agencji w Warszawie to oczywiście ogromny plus, jeżeli chodzi o znaczenie polityczne miasta. To jest ważna agencja, ważny obszar, szczególnie teraz, kiedy w handlu międzynarodowym czasy są dosyć niespokojne. Dla samej stolicy to oczywiście możliwość rozwoju ruchu turystycznego i biznesowego – uważa Małgorzata Krok.
Warszawa znalazła się na szczycie prestiżowego zestawienia „European Cities of the Future: 10 Places to Visit in 2026” przygotowanego przez magazyn „Forbes”. Polską stolicę doceniono m.in. za wydajny i przyjazny system transportu publicznego, płynną integrację technologii cyfrowych z codziennymi usługami czy też za to, że połowę jej powierzchni zajmują tereny zielone.
– Polska na obecności agencji może zyskać finansowo, ale wszyscy zyskamy pewne kompetencje i lepsze zrozumienie tego procesu, który odbywa się na poziomie europejskim, z nadzieją, że będziemy mogli mieć na niego większy wpływ – uważa Ignacy Niemczycki.
Decyzja w sprawie ustanowienia siedziby EUCA ma zapaść w najbliższych tygodniach. Komisja Europejska 20 stycznia br. przekazała PE i Radzie UE opinie dotyczące wniosków złożonych nie tylko przez Polskę, ale również Hiszpanię (Malaga), Belgię (Liège), Francję (Lille), Chorwację (Zagrzeb), Włochy (Rzym), Holandię (Haga), Portugalię (Porto) i Rumunię (Bukareszt). Urząd ma rozpocząć działalność miedzy 2026 a 2028 rokiem i docelowo będzie zatrudniać ok. 250 osób.
