Data publikacji: 2015-05-21, 08:00
Oryginalny tytuł wiadomości prasowej: Ropa ostatnio drożała, ale teraz koniec wzrostów. Eksperci oczekują stabilizacji cen lub ich spadków
Kategoria: INWESTOR,
Międzynarodowy rynek ropy w ciągu najbliższych dni i tygodni czeka stagnacja lub lekki spadek – oceniają eksperci. Ceny przestały się zmieniać, bo czynniki wpływające na ich wzrosty i spadki się równoważą. Po wzrostach z ostatnich tygodni można oczekiwać, że część inwestorów zdecyduje się zrealizować zyski.

Międzynarodowy rynek ropy w ciągu najbliższych dni i tygodni czeka stagnacja lub lekki spadek – oceniają eksperci. Ceny przestały się zmieniać, bo czynniki wpływające na ich wzrosty i spadki się równoważą. Po wzrostach z ostatnich tygodni można oczekiwać, że część inwestorów zdecyduje się zrealizować zyski.
Na początku roku ceny ropy spadły do poziomów niewidzianych na rynku od sześciu lat. W styczniu za baryłkę ropy Brent płacono poniżej 50 dolarów. Później notowania tego surowca ruszyły w górę, by na początku maja przekroczyć poziom 67 dolarów za baryłkę. Teksańska ropa Crude jeszcze w marcu była warta poniżej 45 dolarów i w ciągu półtora miesiąca podrożała o jedną trzecią. Maj przyniósł jednak zastopowanie wzrostów.
– Ropa znajdowała się w ostatnim czasie w trendzie wzrostowym – mówi agencji informacyjnej Newseria Inwestor Paweł Grubiak, doradca inwestycyjny i członek zarządu Superfund TFI. – Obecnie mamy taką sytuację, że ropa znajduje się w konsolidacji. To, że ropa nie ma siły do dalszych wzrostów, wynika między innymi z czynników makroekonomicznych, czyli niezbyt dobrych danych płynących z krajów OPEC. Dlatego że kraje OPEC nie wstrzymują, nie ograniczają produkcji, wręcz przeciwnie, zwiększają ją.
Paweł Grubiak zwraca też uwagę na zmianę sytuacji w Zatoce Perskiej.
– Bardzo ważnym elementem dla strony podażowej jest to, co się dzieje w Iranie. Czyli zapowiedzi ministra rządu irańskiego, że w sytuacji, gdy rządy zachodnie ograniczą sankcje ekonomiczne nałożone na ten kraj, ten zwiększy zdecydowanie produkcję ropy naftowej.
Niskie ceny na Å›wiecie utrzymywane sÄ… głównie dziÄ™ki Stanom Zjednoczonym, które rozpoczęły masowÄ… sprzedaż surowca w zeszÅ‚ym roku, po zajÄ™ciu przez wspieranych przez RosjÄ™ separatystów części Ukrainy. UtrzymujÄ…c ceny ropy na niskich poziomach, Amerykanie pozbawili Kreml pokaźnej części dochodów eksportowych, ograniczyli finansowanie modernizacji rosyjskiej armii i tym samym jej zdolnoÅ›ci ofensywne. Od podpisania przed trzema miesiÄ…cami rozejmu rosyjsko-ukraiÅ„skiego rozpoczęły siÄ™ wzrosty cen ropy.  Â
– Z drugiej strony mamy informacje sprzyjające wzrostowi cen ropy, płynące ze Stanów Zjednoczonych, czyli malejące zapasy w Stanach Zjednoczonych i zmniejszenie produkcji w USA spowodowane mniejszą liczbą odwiertów ropy łupkowej – zwraca uwagę doradca inwestycyjny i członek zarządu Superfund. – Tak że te dwa elementy się na razie znoszą, w związku z tym ropa znajduje się w konsolidacji cenowej.
Sytuacja na Ukrainie wciąż jest niepewna, o czym świadczy ostrzał Mariupola, a ceny czarnego złota są najwyższe od grudnia, stąd można się spodziewać w najbliższym czasie ich schodzenia w dół. Analitycy Goldman Sachs przewidują nawet, że w ciągu kolejnych pięciu miesięcy ceny mogą powrócić do poziomów z początku roku. Takiego scenariusza nie wyklucza także rozmówca Newserii Inwestor.
– Wydaje mi się, że teraz może też dojść do pewnej realizacji zysków, dlatego że ropa była jednym z lepszych instrumentów do zarabiania w ubiegłym miesiącu – ocenia Paweł Grubiak z Superfund. – W związku z tym będzie siłą rzeczy tendencja do zamykania pozycji długich i otwierania pozycji krótkich.
źródło: Biuro Prasowe Inwestor.newseria.pl
Załączniki:
Hashtagi: #INWESTOR #
ropa, notowania, baryłka, Brent, Iran, Rosja, Stany Zjednoczone, OPEC, wojna na wschodzie Ukrainy
